Męski Striptiz

Zapraszam na mały striptiz dzisiaj, ale niestety w nieco naukowej formie - jednym słowem niesiemy kaganek oświaty do bielizniaków, tym razem w męskiej sprawie.Tematem dzisiejszej notki będzie męska bielizna, a konkretnie jest typologia. Jeszcze bardziej konkretnie: majtki. Moda na brafitting sprawiła, że panie w bieliźniakach nie twierdzą już, że 65G nie istnieje. Nie znaczy to jeszcze, że takowy rozmiar posiadaja, ale ziarnko niepewności już kiełkuję i być może za rok czy dwa, zwykłe bieliźniaki zamienia się w Lokalne Przedsiębiorstwa Brafitingowe. W przypadku męskiej jednak panują głebokie mroki..


Notka ta jest inspirowana próbą kupienia majtek dla ukochanego. Jest już dużym chłopcem, w związku z tym ten maminy obowiązek, spada na mnie. Mój TŻ jest typowym przedstawicielem Stereotypowego Polaka w tej sprawie. Tak więc tak przyziemne sprawy jak bielizna go nie interesują. Nie znaczy to oczywiście, że nie interesuje go co nosi. Jest w tej kwestii bardzo krytyczny. To musi być konkretny krój, nie wspominając o tolerowalności wzorów. Niestety dla pani w bieliźniaku majtki męskie dzielą się na slipy i bokserki. I próba wyjaśnienia o jaki krój konkretnie chodzi nie przyniosła rezultatu. Pokazywanie "takie, tylko krótsza nogawka" też nie. Trzeba było zabrać się do pracy u podstaw i przekopywać cały asortyment. Pani patrzyła na mnie jak na wariatkę - bo przecież gacie, to gacie i cień zainteresowania w trakcie moich wywodów sie nie pojawił.

Stwierdziłam, ze spróbuję rozświetlić te mroki i opisać podstawowe róznice gaciowe w męskim świecie bielizny. Prawdopodobnie jest tego o wiele wiecej, więc jak znacie inne do zgłaszajcie je w komentarzach. :)



Na pierwszy ogień idą więc slipy



Standardowe slipy, czyli wycięte do uda. Mogą być w wersji pełnej lub biodrówki.





Slipy, które są bardziej zabudowane i mają kieszonkę taką jak w trunkach (o nich niżej). Mogą występować w wersji pełnej lub mini (minibrief). Całą tę grupę dla odróżnienia nazwałabym jakoś inaczej. Np. Maxislipy, albo fullslipy, albo pełnodupki. Macie jakies propozycje? Łatwe do zapamiętania dla pań w bieliźniakach!!!




Następna grupa, to majtki bardzo rozpowszechnione na tzw. "zachodzie". Coraz częściej trafiające pod strzechy, ale wybierane raczej przez młodsze pokolenie. Czyli trunki - nazwa brzmi bardzo swojsko, więc jestem za zostawieniem jej.



Jednak i ta grupa jest bardzo różnorodna rodzajowo. Oczywiście występują w nich biodrówki i pełne. Ale najczęstszym (i kompletnie nie zrozumiałym dla Pani sprzedawczyni, nawet po wyjęciu majtek i porównaniu) podziałem jest podział na krótką i długą nogawkę.




Mogą być też bardzo mocno wycięte i biodrówkowe zarazem.




Ostatnia grupa, to chyba najczęściej noszona w Polsce bielizna męska, czyli bokserki. Nazwa wiadomo od galotów bokserów. Zwykle posiadają zapięcie na guziczki. Mogą być oczywiście dłuższe lub krótsze, lub w wersji węższej lub szerszej. Zagadką dla mnie pozostaje odróznienie długich trunków, od bardzo dopasowanych bokserek, ale w sumie to prawdopodobnie kwestia taksonomii.


Krótsze

Dłuższe
Węższe
No i oczywiscie stringi


W tej dziedzinie nie doszukałam się takiej różnorodnosci jak C-stringi itd. w przypadku kobiet. Prawdopodobnie dlatego, że ta grupa majtek nie jest tak rozpowszechniona. Myśle, że obwód stringów, nie jest w stanie unieść ciężaru z przodu, w związku z tym ten rodzaj bielizny może byc niekomfortowy - dyndanie i podjeżdżanie obwodu. Ale to wnioskuję, tylko przez analogię do staników, więc nie jest to miarodajne ;)

Oczywiście panom aktywnym można zaproponować coś na kształt naszych shock absorberów




Myślę, że przydają się nie tylko biustom. :)

A czy dla Was ważna jest bielizna, w której chodzą mężczyźni? Macie jakieś preferencje, marzenia i żądania w tej kwestii?




A zdjęcia pochodzą z http://www.figleaves.co.uk/

6 komentarzy:

  1. Anonimowy22/9/10 10:59

    Przez błąd mojego rssa zastanawiałam się 15 minut odkąd to faceci z rowerowego blogu piszą o gaciach i to w formie żeńskiej [nabrałam podejrzeń, że są homo ;) ] a okazało się, że to po prostu blog przeciętnobiuściastej :)
    Jednak wracając do zasadniczego tematu - mój chłop chodzi w tym co mu się kupi i poza tym mu wszystko jedno. Ma jakieś slipy w szufladzie, ale zdecydowana przewaga to trunki... Jak tak teraz patrzę to chyba w wersji biodrówkowej... Ale pewna nie jestem :D Nie ma bladego pojęcia jaki rozmiar nosi, bo zakupy robi mu wciąż jego mamusia, w ilościach raczej hurtowych, dlatego kupienie mu prezentu bieliźnianego z pewnej wyjątkowej Okazji było zmorą. Ale mogę się cieszyć z tego, że kupowałam w samoobsługowych sieciówkach, nie dochodziły przeboje z paniami w bieliźniakach ;)
    sf

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, mój facet nosi wyłącznie luźne bokserki, najczęściej bawełniane i kolorowe. Faktem jest, że w okolicach 3xl do 5xl (w zależności od rozmiarówki) poza kolorowymi bokserkami są dostępne tylko białe bawełniane slipy w stylu "takie nosiłby twój dziadek" ;) więc wybór jest ograniczony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej.. Akurat rowerzyści powinni dbać o tę część garderoby! ;)
    Co do gaci dziadkowych, to rozumiem, że to takie z gatunku tych co troche uwierają pod pachą..?

    Ach te mamy kupujące gacie. Mama Mego Wybranka nawet kiedyś na takie majtkowe zakupy mnie zabrała. Powiem szczerze, że czułam się dosyć dziwnie.. Ale czego się nie robi, żeby przypodobać się potencjalnej przyszłej teściowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy25/9/10 21:25

    Mój drogi TŻ ma radykalne upodobania i tylko szkoda, że nie uzupełnia swojej gaciowej garderoby tak namiętnie jak ja swojej stanikowej. Ale źle nie jest. Uznaje tylko niedługie trunki (muszę mu tę nazwę sprzedać!). Tłumaczy to tak: slipy wyglądają jak gacie na Boracie albo dziadkowe szarobure zwisy z tyłka i są niemęskie. Bokserki zaś (luźne zwłaszcza) absolutnie nie trzymają jego klejnotów, wobec czego po latach noszenia bokserek miałby - że użyję żargonu stanikowego - migrację przyrodzenia wybitnie na minus.
    Pozdrawiam, perse

    OdpowiedzUsuń
  5. Najwygodniejsze dla mnie są dopasowane z krótką nogawką. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę już start wpisik, ale jeszcze warto przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń