Deszcz HaPek do łapek!

Czyli mój testing kroju HP Effuniaka.




O wyborze tego stanika zdecydowały stringi i od nich tu zacznę.




Jest to krój gaci, którego sama nie kupuję. Do teraz.

Chciałam stanik, a to były jedyne gatki w promocji. I wpadłam. :/ Naprawdę leżą świetnie. Są wygodne i tyłek wygląda w nich naprawdę super. Czy to oznacza, że będę skazana na kupowanie 2 par gaci! Uhh... :(

Stanik to 70F.
  1. Całkiem spory miskowo i obwodowo. Zapinam się na ostatnią lub przedostatnią z 4 (sic!) haftek.
  2. Kurczy się jednak nie tylko po pierwszym praniu. Potem się rozciąga trochę.
  3. Jeżeli chodzi o zewnętrzność to nałożony na PL pokrywa go. Kształtem i rozmiarem są prawie identyczne.
  4. Ale szwy ma zupełnie inne!
  5. Nie obciera.
  6. Nie uwiera.
  7. Genialny codzienniak, którego w komplecie z gatkami nie musimy się wstydzić w sypialni (albo w szatni, bo to przecież dla innych kobiet zakładamy ładną bieliznę, gdy idziemy na fitness)

2 komentarze:

  1. Anonimowy25/1/12 22:59

    O, ja też kupiłam niedawno HP do crash testów, choć w moim rozmiarze przypadł mi Turkus. Stwierdzam, że dla mnie to chyba optymalny krój Effuniakowych sztywniaczków. PL zbytnio "zlepiają" mi piersi do siebie, a w CH jest mniej stabilnie, ale jak wiadomo wszystkie kroje się czasem przydają.

    Mi stanik też przypadł do biustu, a stringów zakupilam od razu 2 pary, bo choć ich fanką nie byłam nigdy, to stwierdzam z całą świadomością ;) że effustringi są wg mnie lepsze od ichnich :D fig. Bardzo wygodne, zapominam, że mam na sobie stringi, a do tego ładnie wygladają na pupie ;) Swój zakup uważam za równie udany :)

    PS: Fajnie, że pojawiła się nowa notka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy25/1/12 23:00

    To byłam ja- ycik :)

    OdpowiedzUsuń