Grzeczne dziewczynki idą do raju w bikini, niegrzeczne co roku kupują nowy kostium..

Kupują nie dlatego bynajmniej, że chcą.. ;)

Przedstawiam stanik, który zdał wakacyjno-basenowe crash-testy na 3 na szynach
Choć jako plażowa kreacja nadaje się wyśmienicie. Tu dałabym 5 na szynach

Lato w pełni, tak jak i moje życie - doszłam więc do wniosku, że powinnam pochwalić się Effektem Effuniaka  światu i zakupiłam kostium eksponująco-odsłaniający o kryptonimie Dziewczyna Bonda. Rozmiar 70E - a co[!] - buły są sekśi!

 A teraz moje fochy:

  • miski piękne - szkoda, że dość szybko się gniotą
  • Materiał jakoś się tak miętosi i wygląda jakby był uplamiony (na sucho) albo poczochrany
  • przy kraulu miseczki zaczynają odstawać - uczucie obmywającej piersi wody bywa przyjemne - nie powiem, ale na basenie (w czepku! - bleh) trochę krępujące. Stanik na szczęście po wyjściu z wody zostaje na miejscu, ale na basenie zbyt dużo panów nosi okularki (a właśnie! Zauważyłyście, że o wiele rzadziej w takich okularkach pływają kobiety?), by móc czuć się bezpiecznie.




  • Fifraki zasłaniające zapięcie - wiążę na kokardkę, bo inaczej się tego nie da zasłonić. Generalnie fajne rozwiązanie. Nie wiem jak się sprawdza przy długim leżeniu, w czasie opalania. Może ktoś ma doświadczenia?


  • ramiączka są wąskie i strasznie długie, więc musiały ulec antyprofesjonalnemu skróceniu. Zapewne to wina materiału z lajkrą.





  • Przejście pomiędzy szwem miseczki, a obwodu nie jest jednolite. Mały szczegół, ale sprawia wrażenie niedopracowania.



  • Klamra lepsza niż się spodziewałam. Ale jak dla mnie jednak trochę za bardzo w guście mojej babci. Poza tym pasek jest strasznie gruby. Gdy nawilga wodą robi się ciężki i wychodzimy z wody z kapiąco-zwisającym pseudopenisem.
  • I jeszcze gumka się w tym pasku przekręca..




  • Uprzedzam pytania - te szorty to rozmiar 38, a nie 48. Poza paskiem i nierównowagą wagową są wygodne, nie spadają i nie wchodzą w zadek. Zastanawiam się czy tego paska nie zastąpić czymś.


  • I do tego długo schnie - zarówno gacie jak i stanik.

No i jaki by tu wymyślić pretekst (zrozumiały dla Wybranka Serca), żeby kupić nowy?!

1 komentarz:

  1. Ja tam pływam zawsze w okularkach :) ale kobiety pływają przewaznie czysto rekreacyjnie i rzadko widzę żeby moczyły głowy podczas pływania stąd też okularki im niezbyt potrzebne :P

    OdpowiedzUsuń