Nie powstrzymam się. Muszę zamieścić fotki Finezji, chociaż nie jest moja.
Finezja naprawdę zasługuje na swoją nazwę! Potęga detalu tutaj naprawdę uwodzi.
Prezentowany jest rozmiar 80G (więc max jaki można uzyskać w tym modelu). W mniejszych rozmiarach nie ma takiego wzmocnienia przy ramiączkach chyba. Ale tutaj nie razi i dopiero po pewnym czasie je zauważyłam.
Połyskująca nić w hafcie jest naprawdę bardzo subtelna i świetnie współgra z całością. Nadaje efektu 3d! :)
Pomponiki. przy któryś ktoś nie zaoszczędził na koralikach. Naprawdę przed to zyskują elegancką i nieinfantylną formę (uwaga dla porządnickich ;) ).
Koronka pod spodem. Nosicielka nie skarży się na nią, czego ja osobiście się obawiałam. Jest również subtelna i nie przytłacza.
Kolor obwodu jest dokładnie taki jak reszty stanika. Również pod względem faktury materiały nie gryzie się z resztą. Co mogłaby się zdarzyć, ponieważ jest grubszy i bardziej stabilny, niż tiule i koronki z przodu. :)
Całość jest przewspaniała! Oby inne HM szły w tę stronę! Wtedy trzeba będzie porzucić piankowe wygodniczki! ;)
A Wy próbowałyście już Finezję nabiustnie? Jak wrażenia?
fantastyczny wpis!
OdpowiedzUsuńfantastyczny wpis!
OdpowiedzUsuńinteresujące wpisy.
OdpowiedzUsuńfajne rzeczy
OdpowiedzUsuń