Kilka miesięcy temu pozytywnie zaskoczyła mnie kampania firmy Adrian, która przedstawia modelkę plus size jako zwykłą seksowną babkę. Bez kontekstu "dinozaury i walenie znajdą coś dla siebie".


Dzisiaj notka filozoficzna zainspirowana moimi ostatnimi nieudanymi zakupami.
Swoje ostanikowanie rozpoczęłam od Arabelli. Zatęskniło więc mi się za Freyą i przeźroczystością. Wybór padł na Lylę. Rozmiar 28 G.
Hiszpańskie bibliofilki mogły dostać zawału udając się do ulubionej sieciowej księgarni, by oddać się intelektualnej przygodzie. Książki o wymownych tytułach "Rozpal ogień", "Przemawiaj pewna siebie" czy "Jak przygruchać celebrytę" kryły w sobie bowiem magiczną odpowiedź - jedną na wszystkie pytania.

W tych pasjonujących lekturach znajdował się stanik Wonderbra, a całe zamieszanie było akcją reklamową, która ma repozycjonować markę na rynku. Push-upki bowiem mają być uniwersalną bronią nie tylko nastolatek, ale również dla pań po 30tce.


Nie powstrzymam się. Muszę zamieścić fotki Finezji, chociaż nie jest moja.
Finezja naprawdę zasługuje na swoją nazwę! Potęga detalu tutaj naprawdę uwodzi.




Grupa docelowa Triumpha ma nadwagę (70%), w związku z tym firma stwierdziła, że zacznie promować różnorodne kształty kobiecego ciała.
A z nią nowa sesja Effuniaków!







Ach Strokrotka jest piękna! Ta biała mgiełka, która okala moje piersi dodaje uroku, nawet gdy bezpośrednio jej nie widać. Te słodziutkie kwiatuszki, które przykuwają wzrok i dodają eteryczności konkretności.


Czyli mój testing kroju HP Effuniaka.